|
|
l SYDNEY l MELBOURNE l ADELAIDE l CANBERRA l BRISBANE l PERTH l HOBART |
|
|
27.06.2008
Dzień Australii w Warszawie Beata Joanna Przedpełska
W słoneczne, upalne popołudnie 3 czerwca Ambasador Australii w Polsce, J.E. Ian Forsyth wraz z małżonką Joo Inn Forsyth zaprosił na tradycyjne spotkanie pod nazwą „A Spring Celebration of Australia Day”. Wiosenna pogoda przypominała gorący klimat antypodów, a w rezydencji ambasadora pojawiło się wielu zaproszonych gości, związanych z Australią z racji swojego zawodu, zamieszkania i kontaktów artystycznych lub biznesowych: dyplomaci, artyści, przedstawiciele australijskich firm działających na polskim rynku i instytucji kulturalnych, politycy. Jak zwykle najliczniejszą grupę gości tworzyli dyplomaci, m.in. ambasador Republiki Południowej Afryki, Angoli, Sri Lanki, Malezji, Afganistanu, Wietnamu, Japonii, Austrii, Grecji, Szwecji i Stanów Zjednoczonych. Grono dyplomatów i bywalców spotkań „na wysokim szczeblu” gorąco powitało byłego I sekretarza Ambasady Peru, Oswaldo Bravo Daneri, który w ubiegłym roku zakończył swoją misję w Polsce, ale nauczył się języka polskiego i tak pokochał nasz kraj, że skorzystał z kilkudniowego urlopu, aby znów przyjechać i przypomnieć się znajomym. Wśród gości znaleźli się także: Mark Krawczyński i Jola Wolska, kuratorzy wystawy „Perły w krainie kangurów” poświęconej polskiej emigracji w Australii oraz Basia Sokołowska, autorka cyklu fotografii “Australia jak ją widzę”. Państwowe Muzeum Etnograficzne reprezentował Robert Andrzej Dul, kustosz Działu Etnografii Krajów Pozaeuropejskich, który kilka lat temu pracował przy opracowaniu ekspozycji pt. „Bumerang Symbol Australii”, a niedawno uruchomił stałą wystawę “Australia i Oceania”. Obecny był także Andrzej Wawrzyniak, dyrektor Muzeum Azji i Pacyfiku oraz ambasador Tadeusz Chomicki, Dyrektor Departamentu Azji i Pacyfiku w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, który tego samego dnia prowadził wcześniej spotkanie ze środowiskami, zajmującymi się promocją kultury, nauki, techniki, turystyki, marki i wizerunku Polski w regionie Azji i Pacyfiku, tj. także w Australii. Wchodzących do rezydencji witały fotografie, przedstawiające mieszkańców antypodów i swingowa muzyka, a w ogrodzie zdjęcia, które wykonała Yaja Kadryś. Artystka przyjechała na kilka miesięcy do ojczyzny, a jej prace można obecnie obejrzeć w dwóch stołecznych galeriach, w ramach IV Warszawskiego Festiwalu Fotografii Artystycznej. Yaja była obecna na przyjęciu i opowiadała o swoich fascynacjach antypodami. Zdjęcia elementów krajobrazu Broome – rdzawej, spękanej ziemi i wielowarstwowych pokładów beżowego piasku – były tak malarskie w kolorze i fakturze, że sprawiały wrażenie obrazów, malowanych farbami. Spotkanie z okazji Dnia Australii zachęciło do poznawania uroków antypodów podczas wyjazdów turystycznych: postarały się o to biura podróży. Jak zwykle nie zawiódł, serwujący pyszne ciasta „The Cheescake Shop”, firma braci Konopackich, znana z sieci cukierni działających na rynku australijskim, ale i polskim również. Można było smakować słynne australijskie wina, a właśnie pod koniec maja w Warszawie odbyła się IV edycja festiwalu „Taste of Australia”, na której swoje produkty prezentowało 40 producentów ze wszystkich regionów kontynentu. Z tym tematem wiąże się wiele ciekawostek, dotyczących produkcji wina i historii winnic. Na przykład Ros Ritchie ze stanu Victoria jest jedną z pierwszych kobiet-winiarzy na antypodach. Z kolei winiarnia Angove’s, założona w 1886 roku przez doktora Williama Thomasa Angove u podnóży wzgórz Adelajdy, produkowała początkowo wina i brandy dla... pacjentów lekarza. Zapewne kuracja odniosła pozytywny skutek, skoro firma rozrosła się i działa do dziś. Jedną z najstarszych winnic w Australii jest Bleasdale, założona w 1850 roku w Longhorne Creek w Południowej Australii. Do dziś zachowała się tam i jest w użyciu ręczna prasa dźwigowa z drewna kauczukowego. Jest też akcent polski: właścicielami winiarni Ross Estate z Barossa Valley są Pauline i Dariusz Ross (konsul honorowy RP), z pochodzenia Polak. Tak więc przy opowieściach o sztuce, winie i podróżach, „Australia Day” w Warszawie zakończył się dopiero późnym wieczorem. Beata Joanna Przedpełska |